U nas w mieście ofert pracy jest jak na lekarstwo, przynajmniej tak mówi mój syn, który od dłuższego czasu już boryka się z bezrobociem. Podobnie jest w przypadku mojej synowej, która zamiast iść do pracy, woli siedzieć z moim synem przed telewizorem w ciągu całego dnia. Nie mogłam ich dłużej tak utrzymywać, dlatego też postanowiłam poszukać im jakiejś pracy u nas. Przede wszystkim zaczęłam przeglądać oferty z gazet, aż w końcu znalazłam coś dla mojego syna. Z moją synową było trochę gorzej, ale się dla niej coś znalazło.

Praca w pralni nie jest trudna

pralnia wolinUważam, że jak się chce to prace się zawsze znajdzie. Synowa nie chcąc nadwyrężać swego zdrowia powiedziała, że pójdzie tylko do mało wymagającej pracy. Skoro tak proszę bardzo, mamy pierwszą ofertę pracy, która będzie spełniać jej wymagania. Pralnia wolin poszukuje młodej dziewczyny do pomocy na trzy czwarte etatu. Zaoferowałam mojej synowej, aby wzięła udział w rekrutacji do pralni. Miałaby zajęty czas i swoje pieniądze. Prawda jest taka, że miała zdrowe i silne ręce, więc pranie nie byłoby dla niej żadnym problemem. Widziałam też, że umie prać i składać ubrania. Wystarczy tylko podnieść się z kanapy i udać się do pralni złożyć swoją aplikację i to jak najszybciej, bo pralnia nie będzie czekać miesiącami na nowego pracownika! Niemalże zmusiłam do tego moją leniwą synową, która na początku powiedziała, że nie chce pracować w pralni. Ja się zdenerwowałam i powiedziałam jej, że musi iść jak chce dalej mieszkać. Opowiedziałam jej o tym, co będzie tam robić, bo kiedyś sama nawet pracowałam w pralni. jej zadaniem było przede wszystkim odbieranie od klientów zleceń, a mianowicie rzeczy do prania. Potem te rzeczy miała wyprać, wyczyścić plamy odpowiednimi specyfikami. następnie trzeba było je wysuszyć i wyprasować. Czy wybawianie plam w pralni to aż taka wielka filozofia? Myślę, że nie bo pranie nie jest trudne. Skoro nadarza się okazja pracy w pralni w Wolinie, warto z niej skorzystać. Taka sytuacja w końcu zdarza się niezbyt często.

Synowa po moich namowach poszła do pralni i tam złożyła swoje dokumenty aplikacyjne. mam nadzieję, że ją przyjmą, bo ile można siedzieć bez pracy w domu na garnuszku teściowej? Mam nadzieję, że jak dostanie tę pracę w pralni to jej się spodoba. Uważam, że pranie to nic trudnego. Z doświadczenia też sama wiem, że w pralniach nieźle płacą, a poza tym bardzo dobrze się tu pracuje. Chciałabym więc by moja synowa dostała tę pracę i mocno trzymam za nią kciuki. Być może za tydzień pralnia okaże się jej miejscem pracy.