Prymas Belgii straci pierwszeństwo
Kościół >
Prymas Belgii straci protokolarne pierwszeństwo, które zgodnie z tradycją sięgającą czasów Napoleona. zapewnia mu honor zajmowania pierwszego miejsca po królu - informuje w czwartek dziennik "La Libre Belgique".
Prymas Belgii straci protokolarne pierwszeństwo, które zgodnie z tradycją sięgającą czasów Napoleona. zapewnia mu honor zajmowania pierwszego miejsca po królu - informuje w czwartek dziennik “La Libre Belgique”.
W zlaicyzowanej Belgii od wielu lat trwają dyskusje nad zmodernizowaniem protokołu, który pierwszeństwo daje prymasowi i zaraz po nim nuncjuszowi apostolskiemu. Pierwszeństwo przedstawicieli Kościoła przed władzami świeckimi bezskutecznie próbował zmienić w latach 1990. ówczesny premier Guy Verhofstadt, chcąc przenieść prymasa na 40. miejsce i zmienić sięgający od 1815 roku zwyczaj, że dziekanem korpusu jest przedstawiciel papieża. Zwłaszcza, że przedstawiciele innych religii są dopiero na dalekiej, 73. pozycji.
Ciekawostką obecnego belgijskiego protokołu jest to, że trzecie miejsce zajmuje w nim przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek. Wynika to z tego, że Bruksela jest siedzibą instytucji europejskich, i belgijskie władze uznały, że PE jako instytucja najbardziej demokratyczna zasługuje na uprzywilejowanie. Nie wiadomo, czy honor ten zachowa na nowej liście pierwszeństwa.
02.06.10
PAP