PoPolsku
Science Park Eindhoven 5644
5692 EN Son en Breugel
Netherlands
tel. 040/267 68 16
+31 615 668 202
gg: 13567327
(pn-pt w godz. 9-17)

www.popolsku.nl


Home in Holland - chcesz kupić dom lub mieszkania

REKLAMA

REKLAMA

www.tax.nl - odzyskaj swój podatek

REKLAMA

Callfree.be

REKLAMA

REKLAMA

 

REKLAMA

Daliśmy sobie 5 lat. Udało się!

SUKCES > - W środowisku muzycznym trzeba znaleźć swoje miejsce - mówi skrzypaczka Hanna Drzewiecka

Hanna Drzewiecka, skrzypaczka. W 2008 r. wraz z „Kryptos Quartet”, którego jest współzałożycielką, zdobyła drugą nagrodę na prestiżowym Międzynarodowym Konkursie Kwartetów Smyczkowych im. Dymitra Szostakowicza w Moskwie. Współpracuje z belgijskimi orkiestrami, jest koncertmistrzem Brussels Philharmonic Orchestra. Otrzymała statuetkę „Polaka Roku 2008 w Belgii”, w kategorii Kultura.

Proszę powiedzieć parę słów o sobie i swoim sukcesie.

– Przyjechałam do Belgii 15 lat temu na studia podyplomowe. Chciałam się trochę dokształcić, poznać inne kultury muzyczne. Studiowałam dwa lata w Królewskim Konserwatorium w Brukseli. Początkowo nie miałam wcale zamiaru zostać dłużej w Belgii. Na drugim roku studiów udało mi się wygrać konkurs Tenuto, w którym nagrodą był koncert z orkiestrą radiową. Pojawiły się interesujące propozycje pracy, postanowiłam więc na razie nie wracać. Z biegiem lat zaczęłam grać coraz więcej. W międzyczasie wyszłam za mąż. Wszystko to było nie planowane, tak się po prostu to ułożyło. Po kilku latach gry w różnych orkiestrach założyłam kwartet. Lubię grać w orkiestrze, jednak nie spełniam się w tym całkowicie. Pomyślałam, że po tych wszystkich latach studiów, kursów, ciężkiej pracy mogę robić coś innego, według mnie lepszego. Profesjonalny kwartet smyczkowy. Wraz z wiolonczelistą Anthonym Grögerem zdecydowaliśmy się dać sobie pięć lat. Po tym czasie, jeśli wciąż byłoby nam trudno znaleźć publiczność, mieliśmy przerwać. Na szczęście się udało. Kwartetowi trzeba poświęcać dużo czasu, ludziom często się nie chce, chcą mieć szybki rezultat. Zagrać dwie próby, potem koncert. Też tak można. Nam jednak chodziło o kwartet, w którym dograne są wszystkie detale. Wyszło na to, że trzeba się spotykać prawie codziennie, ćwiczyć, poświęcać czas, w którym można by równocześnie grać i zarabiać. Mieliśmy więc problemy ze znalezieniem osób, które chciałyby w ten sposób pracować. Po kilku latach wyłonił się dzisiejszy skład kwartetu. Dołączył do nas altowiolista Vincent Hepp i skrzypaczka Elisabeth Wybou. Od mniej więcej 2005 roku stopniowo zaczęliśmy zdobywać sobie szersze grono słuchaczy, grywać w znanych salach koncertowych, nagrywać dla radia i telewizji. Sukces zaczął się powolutku pojawiać. W 2008 roku Kryptos Quartet został laureatem VIII Konkursu Kwartetów Smyczkowych im. Dymitra Szostakowicza w Moskwie. Był to międzynarodowy konkurs, ale uczestniczyły w nim, oprócz nas, same kwartety rosyjskie (i jeden ukraiński). Zdobycie drugiej nagrody było więc dla nas sporym zaskoczeniem. Ta wygrana ustabilizowała trochę naszą pozycję w Belgii. Jesteśmy pierwszym belgijskim kwartetem, który otrzymał nagrodę na tym konkursie.

Czy to, że jest Pani Polką, utrudniło czy może ułatwiło Pani osiągnięcie sukcesu?

– Jeszcze z 30 lat temu, kiedy się przybywało do Belgii ze Wschodu, wszystkie drzwi stały otworem. Kiedy ja się tu pojawiłam, sytuacja była już inna, zwłaszcza w środowisku flamandzkim, w którym studiowałam i pracowałam. Stawiano raczej na własnych muzyków, co jest zupełnie zrozumiałe. Z drugiej strony w związku z tym, że jestem Polką, w jakimś sensie się wyróżniam, bo nie ma w Belgii drugiej skrzypaczki o tak trudnym do wymówienia nazwisku. W Polsce nie lubiłam tego wyścigu szczurów. Może właśnie dlatego przedłużyłam sobie studia za granicą. Tutaj zetknęłam się z czymś podobnym, jednak jako że jestem Polką, obcokrajowcem, podchodziłam do tego z większym dystansem. Jak się uda, to dobrze, jak nie – trudno. A swoje i tak trzeba robić. W środowisku muzycznym trzeba znaleźć swoje miejsce. Muzyk, grając w innym kraju czy mieście, niekoniecznie będzie miał taką samą funkcję jak tam, gdzie działał do tej pory. Trzeba się dopasować, trzeba się też pewnych rzeczy nauczyć. Moja gra na przykład bardzo się zmieniła od czasu, kiedy wyjechałam z Polski.

Jakie są Pani plany na przyszłość i gdzie widzi się Pani za, powiedzmy, 10 lat?

– Mam zamiar nadal grać w kwartecie. Chciałabym też podjąć jakąś pracę dydaktyczną.

Czy zamierza Pani wrócić do Polski?

– Mama mnie o to prosi, a ja odpowiadam: „co ja tam będę robiła?”. W listopadzie mieliśmy pierwszy koncert kwartetu w Polsce. Mam nadzieję, że niebawem zorganizujemy tam niewielkie tournée. Może więc, jeśli będę częściej przyjeżdżać w sprawach zawodowych…? Choć z drugiej strony – teraz wszędzie jest blisko. Miejsce zamieszkania nie ma już takiego znaczenia. Poza tym po 15 latach pobytu na emigracji widzę różnicę między Polską, którą zostawiłam, a tą dzisiejszą. To nie ułatwia podjęcia decyzji. Powiedzmy, że póki co jestem gdzieś pomiędzy.

Co doradziłaby Pani ludziom, którzy zechcieliby pójść w Pani ślady, czy też takim, którzy szukają swojego miejsca na emigracji?

– Dobrze jest podjąć naukę, nie tylko języka. W moim zawodzie ukończenie belgijskiego konserwatorium było bardzo ważne. W ten sposób poznaje się ludzi, środowisko. Robi tak teraz bardzo dużo studentów przyjeżdżających np. na Erasmusa. Są przez rok, nawiązują kontakty i wracają potem na dłużej. Robią też tak młodzi polscy muzycy, których jest coraz więcej w Belgii.

 

W rubryce „Sukces” prezentujemy sylwetki Polaków, którym na emigracji dobrze się
powodzi, są zadowoleni. Jeżeli i Ty chciałbyś pochwalić się swoimi osiągnięciami i doradzić coś rodakom, napisz na adres pp@popolsku.eu, krótko opisując swoją działalność.

01.29.10

Brak komentarzy. Twój może być pierwszy!

Autor:

Prosimy o nieużywanie HTML ani BBcode. Komentarze wulgarne, obraźliwe lub reklamowe będą usuwane.

< Powrót

 
ING -  www.ing.nl/polski

REKLAMA

Otto -  www.ottoworkforce.eu

REKLAMA

REKLAMA

Witamy!

Witamy w serwisie PoPolsku, bezpłatnej gazety dla Was - Polaków mieszkających i pracujących w Holandii i Belgii.
Więcej >

Welkom!

Welkom bij PoPolsku,
de Poolse krant&portaal. Een uniek initiatief in de mediawereld.
Meer >

Archiwum

Zobacz wszystkie >

(c) PoPolsku 2007-2008 - Hosted by greenflash